Uwaga!

11. Dotyk

Jess pustym wzrokiem wpatruje się w leżącą przed nią kartkę i od niechcenia bawi się trzymanym w ręku długopisem. Jest już bardzo zmęczona i nie wie nic z tego, o czym wielce szanowny profesor ględzi już od półtorej godziny. Szczerze mówiąc, dziewczyna nie ma nawet pojęcia, dlaczego w ogóle się w tej sali znalazła, jej plan był przecież inny – wrócić do siebie, wykąpać się, iść spać. Ale siedzi tutaj i już prawie zasypia. Jest na siebie taka zła - dlaczego po prostu nie zerwała się z tych zajęć tak, jak to dość często robi? No tak, dość często, to o to chodziło… awantura w domu w ostatni weekend. Ach, czy ona na pewno nie śpi? Dlaczego te wspomnienia są takie mgliste? Przecież to było zaledwie kilka dni temu. Z całą pewnością powinna to dobrze pamiętać…
Głowa studentki powoli opada na ławkę, na szczęście nikt nie zwraca na to szczególnej uwagi. Profesor nawet nie zauważa tego bezczelnego uczynku, Jess może więc spać spokojnie. Złociste loki dziewczyny zasłaniają teraz prawie całą jej twarz, trudno dostrzec jakikolwiek szczegół drobniejszy niż ten, że dziewczyna wygląda obecnie dość uroczo i niewinnie…
Łup! Książka Alice, jej koleżanki z sąsiedniej ławki, z trzaskiem spada na ziemię. Jess momentalnie podrywa się z krzesła i próbuje odnaleźć się w sytuacji. Po wybadaniu, że najprawdopodobniej nic jej jednak nie grodzi, dziewczyna rozciąga się i przeciera rękami swoje duże, szare oczy. Szare. Dlaczego szare? Nie mogłyby być niebieskie? Bardzo długo ją to nurtowało, jednak z chwilą podjęcia pracy i rozpoczęcia studiów musiała zapomnieć i dać sobie spokój z zastanawianiem się nad tym, tak naprawdę troszkę bezsensownym pytaniem. Długie i grube rzęsy były niewątpliwie czymś, z czego dziewczyna była bardzo zadowolona i dumna. Jak sama zwykła już powtarzać: pozwala to zaoszczędzić naprawdę dużo czasu, który można poświęcić na pospanie choć kilka chwil dłużej. Studentka jest szczupła i dosyć niska, co pozwala jej na bardzo łatwe i szybkie znajdowanie przeróżnych kryjówek, nie tylko przed policjantami, bandytami i każdym innym, kto w bezpośrednim starciu mógłby się okazać choć trochę niebezpieczny, ale ostatnio też coraz częściej i przed każdym człowiekiem, na którego wpada. Nawet przed rodzicami, siostrą, przyjaciółką, chłopakiem.
Przebudzona dziewczyna z niezadowoleniem spogląda w stronę stojącego na środku auli profesora. Czemu on wreszcie nie powie czegoś ciekawego? Mógłby już skończyć nawijać o tym całym życiu duchowym czy czymś tam podobnym… Jess z tęsknotą patrzy na zegarek i, ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu, a także jeszcze większej radości stwierdza, że do końca wykładów pozostało już tylko kilkanaście minut. Z tego szczęścia postanawia choć na tą ostatnią chwilę skupić się na tym, co mówi staruszek, i wynieść z tych zajęć choć jedną ciekawą, mądrą myśl.
Nie, to bez sensu. Wszystko, co on mówi jest co najmniej dziwne. Ciekawa myśl? Z jego wykładów? Wolne żarty. Jess podpiera łokciem głowę, a w wolną dłoń bierze ołówek i zaczyna rysować po swoim ulubionym zeszycie. W tej samej chwili czuje jednak czyjś dotyk na swoim ramieniu, machinalnie się odwraca.
- Chciałeś coś? – pyta zapatrzonego w profesora, siedzącego za nią studenta.
- Ja? – Patrzy na nią zdziwiony. – Dlaczego miałbym czegoś od ciebie chcieć? – Chłopak uśmiecha się i unosi brew. – Chyba, że to z twojej strony jakaś propozycja…
Jess wykrzywia się i szybko odwraca w stronę profesora. Nie lubi tego typa. Od dziś już go nie lubi. Dziewczyna czuje dotyk na swojej kostce. Zrezygnowana podnosi oczy w stronę sufitu. Niech to nie będzie on… studentka przenosi wzrok na własne nogi, na których pojawiła się już gęsia skórka. Jess z trudem hamuje krzyk. Przy krześle siedzi, wczepiona w jej kolana, mała, zakrwawiona dziewczynka.

Liebster Award

Za nominację bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Jaelithe’ie (błagam, powiedzcie mi, że dobrze napisałam...) i Madzi. Strasznie mi ciepło na serduszku i miło, że o mnie pomyślałyście.

Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za ,,dobrze wykonaną robotę''. Jest przyznawana blogom o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Magda
1. Co byś w sobie zmienił/a, gdybyś mógł/mogła?
Nieśmiałość bym odrzuciła hen, hen, daleko. Strasznie mi z nią ciężko. Ona powoduje nawet, że ciężko mi rozmawiać z jakimkolwiek człowiekiem, patrząc mu w oczy, nawet gdy nie kłamię.
I to, że sama nie rozumiem, albo nie chcę rozumieć swoich uczuć też jest dość wkurzające, ale to tak na marginesie.
2. Jaki jest obecny stan Twojego umysłu?
Mój umysł jest aktualnie przeciążony mądrością Twoich pytań, serio. Na połowę nie znam jeszcze odpowiedzi i muszę dużo pomyśleć, zanim cokolwiek napiszę.
3. Z którą postacią historyczną najsilniej się utożsamiasz?
Nie lubię  historii. Wybacz, ale nigdy nie była ona moją najmocniejszą stroną, dlatego też ciężko będzie mi znaleźć takową postać. W zasadzie, to nie wiem nawet gdzie szukać… Przepraszam, ale chyba nic z tego nie będzie.
4. Co najbardziej Cię wyróżnia?
To, że gadam do obrazów i kłócę się w myślach sama ze sobą, poważnie. Może przeistaczam się w Golluma?
5. Którą cnotę uważasz za najbardziej przereklamowaną?
Żadną. W każdej coś jest.
6. W jakich sytuacjach kłamiesz?
Kiedy się boję skutków powiedzenia prawdy. W innych wolę kłamstwa po prostu unikać.
7. Których słów lub zwrotów nadużywasz?
Jednak.
8. Co najbardziej cenisz w przyjaciołach?
To, że są i mogę szczerze powiedzieć, że zawsze będą. Albo raczej: ceniłabym to, gdybym takowych miała. Nie chcę nazywać przyjaciółmi ludzi, którzy tak naprawdę albo niewiele o mnie wiedzą, albo podejrzanie często zapominają…
9. W jaki sposób chciałbyś/chciałabyś umrzeć?
Miałam pisać, że wszystko mi jedno, byle bym później trafiła gdzie trzeba, ale w zasadzie to nie, wolałabym, żeby ta śmierć była jednak szybka i żeby nie było cierpienia, ale kto wie, co byłoby dla mnie najlepsze…
10. Którzy ludzie są Twoimi bohaterami?
Ci którzy umieją zrozumieć siebie, swoje uczucia i do końca nad nimi panują. Ci, którzy kochają bezinteresownie i zawsze są chętni do pomocy. Ci, którzy umieją przebaczyć. Nie zapomnieć, a przebaczyć, bo nie zawsze jedno wiąże się z tym drugim. Ci, którzy umieją tak sobie rozplanować czas, by ze wszystkim zdążyć. Ci, którzy umieją ponieść odpowiedzialność za swoje czyny, bo sama często wolę jej uniknąć. Ci, którzy stawiają sobie cele, postanowienia i zawsze je realizują.
11. Jakiej cechy najbardziej nie znosisz u innych?
Nie mogę powiedzieć, czego nie znoszę u innych, bo sama prawdopodobnie tą cechę mam, więc byłoby to co najmniej dziwne.
Nie powiem, że nie toleruję kłamstwa, bo sama nie zawsze mówię prawdę. Nie powiem, że znoszę wynoszenia się nad innych, bo lubię czasem mieć nad wszystkim kontrolę. Nie powiem, że nie lubię nieśmiałości, bo sama często nie umiem podejść do nieznajomego pierwsza. Nie powiem, że nie podoba mi się, gdy ktoś mówi cicho, bo mnie też czasami trudno zrozumieć (z trochę innego powodu, ale jednak…). Nie powiem, że nie lubię niepunktualności, bo notorycznie się spóźniam. Nie powiem, że nie toleruję zgorzkniałości i chamstwa, bo sama nie potrafię prawdziwie kochać.


Jaelithe
1. Gdybyś miała wybrać jednego pisarza (martwego bądź nie) i zaprosić go na kawę, kto by to był?
W tej chwili do głowy przychodzi mi jedynie Agata Christie i cała masa polskich pisarzy zapamiętanych z lekcji języka polskiego. Wybieram tą pierwszą, przepraszam, Sienkiewiczu.
2. Jakie byłoby Twoje pierwsze pytanie do niego/niej?
Skąd brała Pani pomysły na tak genialne książki i skąd wzięła Pani tak świetny i wciągający styl?
3. Przypomnij sobie pierwsze opowiadanie, jakie kiedykolwiek napisałaś. Co o nim dzisiaj myślisz?
Myślę, że nie pamiętam, o czym ono było. Przypuszczam, że jakieś na konkurs mojej polonistki, jeżeli tak, stwierdzam, że na pewno było dziwne, beznadziejne i zapewne nie na temat, bo robione „na odczep się”.
Mogę ci za to powiedzieć, co sądzę o opowiadaniu, od którego zaczęła się moja przygoda z blogowaniem. Byłam nim na początku strasznie podekscytowana, bo w zeszycie zajęło około dziesięć stron, a to wydawało się wtedy tak dużo… Koleżanka stwierdziła, że chce je widzieć na blogu, założyłam go, ale ona chyba ani raz na niego nie weszła, nie żałuję jednak, gdyby nie ten incydent teraz by mnie tu pewnie nie było. Patrząc na to opowiadanie z perspektywy czasu (obecnie 10 stron w Wordzie, dzięki blogowi oczywiście), nie jest najgorzej, choć zaczynało się co najmniej tandetnie. Najbardziej jestem na siebie zła za to, że zrobiłam z tego ff, przez co odechciało mi się pisać.
4. Gdzie siebie widzisz za dziesięć lat?
Albo na studiach, albo bezskutecznie szukającą pracy. A trochę bardziej optymistycznie, to chciałabym pójść do szkoły aktorskiej albo spróbować sił w dubbingu. Czas pokaże, jak to wszystko się ułoży.
5. Ja mówię "sport", Ty myślisz... świetna zabawa, coś, czego staram się unikać?
Dlaczego muszę być taką łamagą? Dokładnie to myślę, serio. Lubię siatkówkę, a nawet ona mi wychodzi jak wychodzi, więc naprawdę nie chcesz wiedzieć co z całą resztą. Choć jeszcze może rozciąganie się sobie bardzo cenię i też nie narzekam, ale nawet tutaj nie jest najweselej.
6. Co robisz, gdy nie masz dostępu do Internetu i własnego bloga?
Skrobię sobie coś w zeszycie, czytam, oglądam jakieś odmóżdżające głupoty w telewizji, rozmawiam przez telefon, chodzę do szkoły, ewentualnie od czasu do czasu się uczę.
7. Jaka jest ostatnia książka, którą przeczytałaś?
Siedem grzechów głównych dziś
I proszę mi się tu nie śmiać, to bardzo poważna książka. :D
8. Gdybyś miała się zamienić rolami z jakąś postacią z książki, kto by to był?
Kopciuszek! To zawsze, ale to zawsze była moja ukochana bajka. Wiem, że strasznie słodko, za dużo cukru i w ogóle, ale czasami fajnie pomarzyć, że się znalazło swojego księcia z bajki, który na dodatek się w tobie zakochuje.
A jeśli chodzi o coś mniej słodzikowego, Keating ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Chciałabym mieć tyle mądrości i zaradności, żeby przekazywać innym taką radość życia, pomagać im odkrywać swoją indywidualność… Jak dla mnie to zdecydowanie wzór nauczyciela.
9. Jaką postać ze swoich własnych opowiadań chciałabyś poznać? Dlaczego?
Myślę że Lenę z Upadku. Ta postać jest dla mnie po prostu największą zagadką. Kiedy pisałam o jej przygodzie po prostu się wyłączyłam, a ona sama podyktowała mi zakończenie. Niezwykle pomysłowa dziewczyna. Sama bym na coś takiego nie wpadła, szczerze mówiąc. Muszę nawiązać z nią dalszą współpracę.
10. Jest coś takiego, co łatwo potrafi Cię wzruszyć? Scena w filmie, konkretna melodia czy wspomnienie?
Podobnoć jestem strasznie wrażliwym człowiekiem i tego się trzymajmy. Idąc za tym, bardzo łatwo nam będzie określić, że wzrusza mnie dużo rzeczy. Nawet takie proste jak piękny wschód słońca; widok małego, kochanego dziecka biegającego tam i z powrotem; para zakochanych, którzy świata poza sobą nie widzą. Paradoksalnie, bardzo trudno jest mi się tak naprawdę szczerze rozpłakać. Łzy lecą z moich oczu bardzo niechętnie.
11. Gdybyś mogła wybrać jakiekolwiek miejsce na Ziemi, gdzie mogłabyś zamieszkać, gdzie by to było?
Pewnie Włochy, może Toskania, może któreś morze, ewentualnie okolice Rzymu (bardzo ewentualnie, bo strasznie tam tłoczno). Wiem że kryzys, bieda w państwie i w ogóle, ale mam tak miłe wspomnienia z tamtych miejsc, poza tym tak tam pięknie…



Nominuję:
Megan
Cała, caluteńka załoga Zaczarowanych szablonów
Chciałam jeszcze Magdę i Jaelithe, ale mi nie wolno, to nie fair…

Moje pytania:
1. Płacz to dla Ciebie objaw słabości, wrażliwości, bezradności czy jeszcze czegoś innego?
2. Jaka była Twoja ulubiona książka, gdy byłaś w podstawówce, a jaka jest nią teraz?
3. Czym jest dla Ciebie tworzenie (pisanie, grafika itp.) i dlaczego się nim zajmujesz?
4. Jaka jest najzabawniejsza sytuacja, której byłaś świadkiem/ uczestnikiem?
5. Masz jakiś dziwny czy zabawny nawyk? Jeżeli tak – jaki? (Ta druga część pytania może być dla niektórych trochę zbyt prywatna, toteż nie zmuszam, jeżeli nie chcecie jego zdradzić.)
6. Co najbardziej w sobie lubisz, a co w Twoim zachowaniu najbardziej Cię denerwuje?
7. Oceniasz ludzi po wyglądzie?
8. Dlaczego czekolada jest Twoim ulubionym produktem spożywczym i mogłabyś ją jeść cały dzień? (Tutaj proszę o puszczenie wodzy wyobraźni). :)
9. Przy akompaniamencie jakiej piosenki mogłabyś przeżyć koniec świata?
10. Czym jest dla Ciebie miłość?
11. Jakie jest Twoje największe marzenie, o którym możesz śmiało powiedzieć na głos?

Wiadomości

... za szablon (dostosowany do rozdzielczości ekranu 16:10 i 16:9) dziękuję cudownej Jill z równie cudownych Zaczarowanych szablonów.